Październik 2020

reklama instagram

Możliwości zareklamowania naszej firmy mamy obecnie bardzo dużo i z wielu możemy skorzystać zupełnie za darmo. Takie możliwości dają nam między innymi portale społecznościowe, na których można utworzyć konto zarówno dla osoby prywatnej, jak i dla naszej firmy. Jeśli firma bardzo dobrze prosperuje, to oczywiście grzechem było by nie założyć konta na Instagramie i wypromować produktów jeszcze bardziej. O tym jak reklamować firmę na Instagramie można dowiedzieć się od osób, którym udało się sprzedać już wiele produktów. Na wikipedii można przeczytać, że w grudniu 2018 jest 6,8 miliona polskich użytkowników. Prawda, że imponujące?

Reklama na Instagramie

Najważniejsze podczas zakładania konta firmowego na takich portalach jak Instagram jest podanie jak największej ilości danych, dzięki którym będziemy mogli przedstawić się obecnej tam społeczności z jak najlepszej strony. Oczywiście powinniśmy dbać o to, żeby nasz profil wyglądał przejrzyście i nie wrzucać tam mało wartościowych zdjęć, które nic nie wniosą. Powinny być one stricte związane z naszą działalnością i przedstawiać od jak najlepszej strony nasze produkty. No i nie zapominajmy, że like na instagramie to ważna część naszego biznesu – musimy zadbać o odpowiednią ilość polubień, dzięki czemu wzrosną nasze zasięgi.

Humorystyczne podejście

Ogromną zaletą będzie również prowadzenie profilu w sposób humorystyczny. Ludzie lubią czuć się na naszych profilach jak u siebie i im bardziej spięci będziemy podczas opisywania zdjęć, tym mniejsze zaufanie będziemy wzbudzać. Ważne jest więc opisywanie naszych produktów firmowych, które chcemy wypromować w sposób prawdziwy, ale i bardzo humorystyczny i powodujący powstawanie uśmiechu na twarzy. Tak robią to influencerzy.

Odnośniki do danych kontaktowych

Na profilu warto również zawrzeć informację na temat tego w jaki sposób klienci mają się skontaktować z nami w sprawie zakupu produktów, bądź współpracy. Im więcej tego typu informacji zawrzemy, to będzie to dla nas bardziej korzystne. Instagram to miejsce w którym możemy zareklamować się z jak najlepszej strony i wypromować naszą działalność, ale w przypadku nieumiejętnego podejścia do prowadzenia profilu możemy również kogoś odstraszyć.

jak zarobić na yt

Z dzisiejszej perspektywy może się wydawać, że trafne podpowiedzi filmików na YouTube nam się po prostu należą. I są oczywiste niczym to, że rano wzejdzie słońce. Jednak dwadzieścia czy nawet dziesięć lat temu sprawa nie była tak oczywista. Warto zerknąć na historię powstania Netflixa. Wielu zaskoczy fakt, że firma ta, zaczynała jako internetowa wypożyczalnia filmów na DVD. Brzmi jak absurd? Dzisiaj tak… Czym więc skłonili klientów do korzystania z ich usług? Oczywiście, nie zdecydował o tym pojedynczy czynnik, lecz jednym z nich był algorytm, który pomagał klientom wybrać film, który miał szansę im się spodobać. Cofnijmy się do lat 90. Jeżeli chcieliśmy zobaczyć film, jak mogliśmy go wybrać? Przykładowo, patrząc na gatunek. Horror, thriller, film akcji… jednak to wciąż zdecydowanie za mało. To nadal loteria. A nikt nie będzie się cieszył, gdy po entuzjastycznej reakcji na “Życzenie śmierci” ktoś pod nos podsunie “Śmierć w Wenecji”. Wspólne elementy są, ale rozrywka zdecydowanie innego rodzaju. Stąd już jesteśmy tylko o krok od współczesności, gdy programiści wręcz stają na głowie, aby zaprząc algorytmy do działania zgodnie z naszymi zainteresowaniami. Jak to wszystko działa? To niezbędna wiedza, jeżeli chcemy stworzyć popularny kanał na YT.

Tak zwane suby

Ocena popularności danego kanału na YT nie jest prosta. Mamy do dyspozycji suby, lajki, ilość komentarzy, wzrost ruchu na stronie dzięki danemu kanałowi, ilość wyświetleń oraz… średni czas oglądania danego filmiku. Samo kliknięcie jeszcze o niczym nie świadczy, skoro internauta nie będzie miał ochoty obejrzeć naszego video do końca. Top 3 Youtuberów w Polsce doskonale sobie zdaje sprawę jak przykuć uwagę. Przyjrzyjmy się subom i zacznijmy od prostego faktu. Każdy z nas, szczególnie jeżeli lubi porządek, nie raz przegląda swoje subskrypcje, aby w pewnym momencie wykrzyknąć z przerażenia i zaniepokojenia widząc kanał, którego nie spodziewał się zobaczyć na swojej liście. Inna sprawa, ileż subów może ogarnąć przeciętny użytkownik? Dziesięć, tysiąc, milion? Trudno powiedzieć, gdyż jest to sprawa wielce indywidualna, zależna od wieku, płci, osobistych zainteresowań etc., lecz nie ulega wątpliwości, że w pewnym momencie możliwości przyswajania danego internauty się kończą. A nam, jeżeli mamy ambicję zostać influencerami i zgarnąć tylu subskrybentów co najpopularniejsze profile na Instagramie, to musi zależeć, aby utrzymać uwagę przy naszej twórczości. Zdarza się, że na kanałach znanych marek mamy miliony subów, a wyświetleń tyle, co kot napłakał. Jak nad tym zapanować? Zbierzmy wiedzę w punktach:
1. Wyświetlenia. Ilość wyświetleń jest kluczowa. Jeżeli brakuje nam wyświetleń, trudno mówić o subach, lajkach czy komentarzach. Szczęśliwie, tutaj obserwujemy efekt sprzężenia zwrotnego. Wyświetlenia pomagają zdobyć suby, lajki i komentarze, a te znowu generują wyświetlenia kolejnych internatuów.
2. Suby: suby są ważne, ponieważ na ich podstawie algorytmy YouTube pozycjonują nasz kanał. Im więcej subów, tym większe prawdopodobieństwo, że nasz kanał zostanie podsunięty pod nos innym użytkownikom przez samego YouTube’a.
3. Interakcja, czyli lajki i komentarze. Jeżeli nasze filmiki skłaniają internautów do reakcji, to znak, że osiągnęliśmy sukces.
4. Średni czas pozostania użytkownika na kanale. To kluczowy parametr. Kliknięcie w link nic nie znaczy, jeżeli nie skłonimy internautów do oglądnięcia filmiku do końca. To temat na osobny artykuł, lecz w dużym skrócie należy pamiętać o przykuciu uwagi na początku, stworzenia interesującego rozwinięcia oraz dobraniu długości prezentowanej treści do grupy docelowej.
Działając zgodnie z tymi zasadami masz szansę przebić się do topki influencerów w Polsce… a może i na świecie? 🙂